Aurochs

Rok 2009

Wilno, stolica Litwy, a czuliśmy się jak byśmy byli w Polsce. Piękne miasto, ale strasznie zaniedbane. Chodziliśmy po ulicach z napisami – „tu mieszkał Adam Mickiewicz”, „tu żył Juliusz Słowacki”. Przyjemnie było chodzić po takich miejscach. Nostalgia ogarnęła nas  na Cmentarzu na Rossie, prawie wszystkie nazwiska polskie, polskich książąt, szlachty, znanych rodów. Żal jednak wielki, że ulega to takiemu zniszczeniu i odchodzi w zapomnienie!!

Wycieczka super, piękny przejazd przez historię.

Droga do domu nieco „ekstremalna”(dla dziewczyn), do Wilna jechaliśmy w dwóch rzutach, z noclegiem w Augustowie, jednak drogę powrotną odbyliśmy na raz, co przekonało nasze panie: „damy radę!”